Difficulty polegał na tym, że na rano zamówiliśmy kontener na śmieci, a ktoś musiał nadzorować jego załadunek i posortować rzeczy w szopie.Przez kolejne lata manewrowanie między nimi przypominało chodzenie po polu minowym. Święta dzieliliśmy na dwie równe części, a każde urodziny organizowal